Nabożeństwo czerwcowe

Nabożeństwa czerwcowe w ciągu tygodnia po Mszy św. godz. 18.00, w niedzielę po Mszy św. godz. 16.00

Z historii kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa w Polsce.

 Za moment przełomowy w odnowieniu kultu Serca Jezusa na ziemiach polskich należy uznać pierwsze nabożeństwo czerwcowe ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa, które zostało odprawione 1czerwca 1857 r. staraniem sióstr wizytek w Lublinie. Nabożeństwo odprawił uroczyście ks. bp Walenty Baranowski (1805-1879). W niespełna dwa lata później, 19 kwietnia 1859 r., nabożeństwo dekretem Papieża Piusa IX zostało zatwierdzone dla całej Polski i łączyło się z nim wiele odpustów. Dużą rolę w uzyskaniu tego dekretu odegrał ks. Ulanecki. Gdy sytuacja polityczna zmusiła go do opuszczenia Polski, jego miejsce zajął i podjął dzieło szerzenia kultu Serca Jezusowego ks. Władysław Daniewski, wikariusz w katedrze lubelskiej. Warto wspomnieć, że 8 maja 1873 r. Papież Pius IX rozszerzył nabożeństwo czerwcowe ku czci Serca Jezusa na inne kraje. Mimo więc niesprzyjającej sytuacji Polacy nadal uczestniczyli w szerzeniu czci Serca Jezusa w Kościele, w czym niewątpliwie należy podkreślić działalność animacyjną s. Marii Kajetany Łukaszewiczówny. Ważnym momentem w propagowaniu kultu Serca Jezusa na ziemiach polskich było dokonane przez księdza Prymasa Mieczysława Ledóchowskiego oddanie diecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej Sercu Jezusa. Święty Józef S. Pelczar założył także w 1894 r. Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego (siostry sercanki). Skoncentrowanie się na miłości Chrystusa wyrażonej w Jego Sercu określa profil duchowy tego zgromadzenia zakonnego. Ważną rolę w rozwoju i propagowaniu kultu Serca Jezusa odegrali także inni wybitni kapłani polscy. Na szczególne docenienie zasługuje bł. Honorat Koźmiński (1829-1916), który wyznawał: „Serce Pana Jezusa stało się nam głównym bodźcem, ogniskiem, siłą i pobudką do pracy nad zbawieniem bliźnich”. Dla realizowania tego celu w wymiarze kościelnym i społecznym założył Zgromadzenie Sióstr Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego. Błogosławiony Honorat zwracał bardzo mocno uwagę na wymiar wynagradzający i pocieszający w kulcie Serca Jezusa. Wzywał więc: „Pocieszajmy Serce Pana Miłością i ofiarą”. Wielu innych kapłanów włączyło się ofiarnie w propagowanie kultu Serca Jezusa, a potwierdzeniem tego faktu są liczne publikacje przeznaczone na nabożeństwo czerwcowe, w których ukazują sens czci okazywanej Sercu Jezusa oraz w jego duchu podają propozycje formowania życia religijnego w wymiarze osobistym i społecznym. Cała ta wielka praca zasługiwałaby na porządkujące opracowanie i upowszechnienie, abyśmy w większym stopniu byli świadomi, jak wiele zawdzięczamy dzisiaj minionym pokoleniom gorliwych czcicieli Serca Jezusa. Z doświadczeń propagowanego w tamtym czasie kultu Serca Jezusa wyrosła także św. Urszula Ledóchowska (1865-1939), która należy do najwybitniejszych czcicielek Serca Jezusa w Polsce, a zwieńczeniem jej osobistych doświadczeń jest założenie w 1920 r. Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Rysem charakterystycznym jej duchowości jest oddawanie czci Sercu Jezusa w ścisłym związku z kultem Najświętszego Sakramentu. Jej pisma duchowe, w których łączy te dwa aspekty pobożności, należą do najwznioślejszych pism mistycznych, jakie zostawili po sobie czciciele Serca Jezusa. Szkoda, że są one tak mało znane i propagowane. Akt oddania Polski Sercu Jezusa z 27 lipca 1920 r. Aktem czci Serca Jezusa, który poniekąd zwieńcza wszystkie te przejawy kultu, na które zwróciliśmy tutaj uwagę, jest akt, którego dokonał Episkopat Polski na progu niepodległego bytu Rzeczypospolitej Polskiej i w obliczu napadu na nią bolszewików. 27 lipca 1920r. biskupi zebrani na Jasnej Górze poświęcili Polskę Najświętszemu Sercu Jezusa. Akt ten zasługuje na przytoczenie w całości: „Najświętsze Serce Jezusa, oto my, biskupi polscy, zebrani u stóp Majestatu Twego, w Najświętszym Sakramencie ukrytego, poświęcamy siebie, duchowieństwo i wszystkich wiernych diecezji naszych, cały kraj i Ojczyznę naszą Twojemu Boskiemu Sercu. W chwili, gdy nad Ojczyzną i Kościołem gromadzą się chmury ciemne, gdy wróg zagraża granicom naszym, szerząc mord i pożogę, bezczeszcząc świątynie, prześladując kapłanów, wołamy jak niegdyś uczniowie Twoi zaskoczeni burzą na morzu: Panie, ratuj nas, bo giniemy. I jak niegdyś wyciągnąwszy prawicę jednym słowem uspokoiłeś burzę, tak oddal, Panie, teraz od nas grożące nam niebezpieczeństwo.
 
Źródło; https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/107557